przed działką
Witam was ponownie. Nadal nie mam żadnego kontaktu od osób budujących Jaskółkę II. Pomyślałem że opiszę wam moje dążenia do "własnego kawałka podłogi". Już około 11 lat temu zakupiłem kawałek gruntu bo była okazja. To było 280m2. Ja wiem że jest to niewiele ale sprzedający obecał mi że Urząd Miejski będzie przeprowadzał scalenie gruntów i działki będą większe i domki wolnostojące. To kto by się zastanawiał. Kupiłem. Nie wiedziałem że tak długo trzeba będzie czekać, bo przecież Urząd się nie spjeszył, a faktycznie chyba nie wiedział jak się do tego zabrać. No ale po tych kilku latach oczekiwania ruszyło się już od około 1,5 roku i na chwilę obecną ja i mi podobni (bo takich właścicieli jest około 20 dokładnie nie pamiętam) mamy wyznaczone nowe działki, są wykonane wyceny dotyczące dopłat do nowych gruntów i czekamy na zatwierdzenie tego całego bałagany przez radę miejską. Mam nadzieję że w tym półroczu stanę się pełnoprawnym właścicielem nowej działki.
To może kogoś nie obchodzić tak więc powiem wam że ten wcześniejszy grunt kupiłem za 17000zł, teraz to jest około 32000zł. Za te brakujące metry tj. 422m2 wyliczyli że mam zapłacić około 48000zł pluc podatek vat 23%. Oczywiście to nie jest jeszcze koniec po po wykonaniu całej infrastruktury Urząd odpowiednimi przepisami zmusza nas do zapłacenia tzw. opłaty adiacenckiej. Jest to jakaś część (od 30% do 50%) wzrostu wartości nieruchomości pomiędzy terenem nieuzbrojonym a uzbrojonym ale jest to opłata którą można rozłożyć do 10 rat rocznych ( damy radę).
Już się nie mogę doczekać aż coś się zacznie dziać na naszej działce. Nadal proszę was wszystkich którzy odwiedzacie mój blog o jakikolwiek kontakt w sprawie domu jaskółka II. Może widzieliście gdzieś w pobliżu Ustki że ktoś taki dom buduje to dajcie znać.
Komentarze